poniedziałek, września 4

Jak sie realizuje duże projekty eventowe za granicą ?

Targi, event, czy konferencja za granicą nie dla wszystkich są proste. Lokalne prawo, znajomość zasad, dostawców i obyczajów mogą skomplikować organizację wydarzenia poza granicami Polski.
 


Przy okazji kolejnego mega projektu jaki jest już  za nami, targi gier komputerowych GAMESCOM w Koloni chciałem napisać parę słów i wskazówek. Tym bardziej ze obsługiwaliśmy tam łącznie kilkanaście stoisk, kilka scen i to w dodatku w kraju który uchodzi za jeden z bardziej restrykcyjnych pod kątem bezpieczeństwa i zasad pracy "eventowców".


Każdy nowy projekt w nowym miejscu to wyzwanie, ale już zrealizowanie drugi i kolejny raz w tym samym miejscu podobnej lub nawet większej imprezy to bagaż doświadczenia, który pozwala uniknąć wielu błędów.

Każda taka produkcja, w nowym kraju, nowym mieście, nowym obiekcie uczy Nas na co zawracać uwagę, czego wymagają Nas klienci, czego wymagają strażacy w obiekcie, czego właściciel obiektu. Nawet jeżeli dokładnie przeczytamy wytyczne bardzo często można zderzyć się z rzeczywistością, niektóre wymogi są jeszcze bardziej restrykcyjne a nie niektórych nie wymaga nikt. Jeżeli pracowałeś już w danym obiekcie wiesz co jest wymagane a co nie i to pozwala zaoszczędzić lub wtopić :( :)

Warto też mieć zaplecze "międzynarodowych" przyjaciół, do których możesz zadzwonić w środku nocy po pomoc, bez tego jak bez ręki. Mamy to szczęście że mamy już całkiem spore grono międzynarodowych zaprzyjaźnionych osób i firm, na których i my i Nasi klienci mogą liczyć.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz